Wyzwanie
Na blacie baru potrzebny był pojemnik na lód ze świecącym logo i bez kabla zasilającego. Przeciek kończyłby event szybciej niż słaba grafika.
Pracownia: ul. Jagiellońska 88, Hala 30, Warszawa
Podświetlany pojemnik z plexi czarnej z frezowanym brandingiem - efektowny element baru / eventu.

Na blacie baru potrzebny był pojemnik na lód ze świecącym logo i bez kabla zasilającego. Przeciek kończyłby event szybciej niż słaba grafika.
Czarna plexi: laser, gięcie termiczne, klejenie wodoszczelne. LED na baterie, branding frezowany. Zasilanie schowane, żeby nie prowadzić przewodu po blacie.
Logo świeci, konstrukcja trzyma wodę, pojemnik zostaje mobilny. Short-run da się powtórzyć przy kolejnym lokalu.

Podświetlany pojemnik / kubik LED na ladzie buduje obecność marki tam, gdzie zwykły box ginie w półmroku.
Dobieramy rozpraszanie światła (często plexi opal / mleczna) i układ diod pod równomierne lico. Wymiary kubika zależą od roli: ekspozycja produktu, lodowa / barowa strefa albo czysty totem brandingu.
Produkcja obejmuje obróbkę plexi, montaż LED, test i pakowanie. Serwis źródeł światła planujemy na etapie projektu.
Pokrewne realizacje to ekspozytory LED pod butelki i kasetony - inna skala, podobna logika światła.
Chcesz kubik / pojemnik LED z plexi? Podaj wymiary i czy ma być grafika - wycenimy konstrukcję.
Pojemnik na lód z LED to klejona bryła, nie ozdobny klosz. Typowo bierzemy czarną plexi 5–8 mm: cieńsza ścianka przy wodzie i ciężarze lodu uginą się albo pęknie na spoinie. Formatkę wycinamy laserem, kąty zamykamy gięciem termicznym albo klejeniem chemicznym pod szczelność - to samo podejście co przy gablotach demo wypełnianych wodą. Przygotowanie krawędzi (laser albo frez) decyduje, czy spoina utrzyma wilgoć; zacieki kleju i mikrorysy przy wodzie i świetle są bardzo widoczne, więc kontrolujemy geometrię w uchwytach przed testem napełnienia.
LED i branding frezowany w materiale muszą być odseparowane od komory z lodem: diody i zasilanie bateryjne chowamy w suchej komorze albo za ścianką, żeby wilgoć i skropliny nie szły na elektronikę. Dlatego w tym typie unikamy kabla po blacie - bateria zostawia pojemnik mobilnym na event. Rozpraszanie światła często domykamy plexi opal / mleczną w strefie logo, żeby lico świeciło równo, a nie punktami diod. Tańsze wersje to często sklejony na gorąco „pudełek” z nieuszczelnionymi narożnikami i taśmą LED przyklejoną od środka: po pierwszej godzinie przeciek albo zwarcie. My testujemy świecenie i szczelność przed pakowaniem; pakowanie chroni krawędzie i układ bateryjny osobno.
Wyślij wymiary, plik lub krótki brief - odpowiadamy w godzinach pracy pracowni.